środa, 18 kwietnia 2018

Krem do twarzy z masłem kakaowym i kwasem hialuronowym BeOrganic

Marka Be Organic wielokrotnie była w sferze moich kosmetycznych planów, jednak do ich zrealizowania doszło dopiero kilka tygodni temu za sprawą promocji w superpharm :). Kupiłam wtedy krem do twarzy, serum pod oczy i krem do rąk.
Recenzję produktów marki zaczynam od kremu do twarzy z masłem kakaowym i kwasem hialuronowym.


sobota, 14 kwietnia 2018

Rumiankowa esencja micelarna i nawilżająca esencja z mleczkiem pszczelim Polny Warkocz

Rumiankową esencję micelarną chwaliła Aga (Kosmetyczny Fronesis) i narobiła mi na nią ochoty. Chciejstwo spełniła Jola (Kosodrzewina79) przysyłając mi ją w prezencie.
Po zużyciu buteleczki micela od Joli zakupiłam esencję rumiankową w większej ilości i wzięłam przy okazji nawilżającą esencję z mleczkiem pszczelim.


wtorek, 10 kwietnia 2018

Odżywka mango Desert Essence

Markę desert essence znam słabo, miałam jedynie parę ich produktów, ale mam o nich bardzo dobre zdanie. Dlatego zamierzam zgłębiać tajniki  jej kosmetyków. 
Dzisiaj przedstawiam Wam odżywkę do włosów o zapachu mango, a niedługo zaproszę Was na recenzję ich szamponu z tea tree.


sobota, 7 kwietnia 2018

Miłość trzech pomarańczy - mydełko Douces Angevines

Douces angevines to genialna marka, która parokrotnie przewijała się na blogu. Darzę ją wielką sympatią, cenię za wysoką jakość kosmetyków i niesamowite kompozycje zapachowe! Pojawienie się w ich ofercie mydełek wywołało szybsze bicie serca… Moje skołatane serducho uspokoiła Aga (Kosmetyczny Fronesis) przysyłając mi mydełko "miłość trzech pomarańczy" w prezencie :D


sobota, 31 marca 2018

Łagodzący tonik - mgiełka (Vianek)

Męczyła mnie nim bezlitośnie Monia (blog Mama z różową torebką). Chwaliła, chwaliła i chwaliła! No ileż można znieść coś takiego? W końcu sama się zreflektowała i ukróciła moje męki obdarowując mnie łagodzącym tonikiem - mgiełką Vianka na urodziny :D.


wtorek, 27 marca 2018

Historia pewnego peelingu - gumy....

Peeling- guma. Dla mnie całkowita nowość, intrygujący i ciekawy kosmetyk zatem.

Marika (blog Le Bleuet) wiedziała, że lubię takie nowości i podarowała mi zestaw kosmetyków dushka na urodziny. Trafiłaś Kochana w czuły punkt mojej kosmetycznej ciekawości - nowa forma kosmetyku? Nie umiem się czymś takim nie ekscytować!